W piątkowe przedpołudnie nasza szkoła wraz z Fundacją DKMS zorganizowała akcję rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Do szkolnej auli przybyło aż 38 młodych ludzi, którzy zobowiązali się pomóc osobom chorym w walce z nowotworem krwi.
O akcji wypowiedziała się koordynatorka prof. Iwona Różańska: „Akcja jest bardzo ważna, ponieważ pozwala uratować ludziom życie. Daje osobom chorym na białaczkę możliwość znalezienia potencjalnego dawcy i przeszczepu szpiku.”
Zapytaliśmy również Filipa Dąbrowskiego, tegorocznego maturzystę, co wie o tym, co stanie się, kiedy jego materiał biologiczny będzie odpowiadał potrzebującemu:
„ Z tego, co wiem, to jest to pięcio-, sześciogodzinne pobieranie krwi. Będąc szczerym, niezbyt mnie to przeraża. Wziąłem w tym udział, bo nic na tym nie tracę, a jest szansa, że będę mógł uratować komuś życie”.
Mimo że dawcą szpiku można zostać ukończywszy 18 lat, w akcji wzięło udział wiele niepełnoletnich uczniów, którzy pomagali w rejestracji, przygotowując stanowiska i dokumenty dla dawców.
Należy pamiętać, że akcja była dobrowolna, o czym powiedział
nam Nikodem Mazurek
z klasy 301:
„Zawsze chciałem się zgłosić, a że jest taka okazja, to od razu przyszedłem. Nikt mnie nie przymusił.”
Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję DKMS!
Tekst: Pola Kosicka – Olkowska (PCP)
Publikacja: Puszkinowe Centrum Prasowe




